Nootropiki

Wspomaganie mózgu będzie tak popularne jak chirurgia plastyczna

Wspomaganie mózgu, szczególnie farmakologiczne, będzie w przyszłości coraz popularniejsze. We wszelkich zakresach – poprawy koncentracji i pamięci, zwiększenia energii, motywacji, kreatywności oraz ilorazu inteligencji.

Od zawsze człowiek dążył do poprawy swojej wydajności, również tej umysłowej. Trend ten będzie z pewnością kontynuowany.

USA jest pionierem w tym obszarze

Szczególnie trend ten jest widoczny wśród bogatszych warstw społecznych w USA, gdzie uczniowie, studenci i pracownicy umysłowi uważają, że niektóre substancje mogą dać im przewagę konkurencyjną.  

W Polsce takie substancje są wciąż tematem tabu, ale w USA już praktycznie weszły do mainstreamu i popkultury i nikogo nie dziwi korzystanie z Adderallu czy modafinilu.

Tematem tabu również zawsze były kwestie związane ze zdrowiem psychicznym – wizyta u psychiatry lub psychologa, celem poprawy zdrowia psychicznego jest wciąż czymś wstydliwym, chociaż tutaj percepcja społeczeństwa się powoli zmienia.

Rokowania na przyszłość

Osoby, które obecnie korzystają z nootropików, to głównie ambitni ludzie sukcesu z różnych wymagających i wysoko płatnych branż (IT, prawo, finanse, sprzedaż). Są w oni wtedy w stanie bardzo ciężko pracować, a jednocześnie prowadzić bujne życie towarzyskie. Również w Polsce coraz więcej osób, szczególnie w większym miastach, już korzysta z tego typu substancji.

Coraz więcej osób będzie korzystało z substancji poprawiających funkcjonowanie mózgu. Coraz więcej osób potrzebuje wspomagania, aby sprostać wymaganiom szybko zmieniającego się świata. Żyjemy w bardzo konkurencyjnym środowisku, które wtłacza w nas naturalne pragnienie dorównania lepszym, więc każde „wsparcie” będzie tutaj pomocne.

Mam nadzieję, że wspomaganie mózgu – pewnego rodzaju kosmetyczna neurologia, będzie postrzegane tak samo jak chirurgia plastyczna. Jeżeli będzie dostępna, ludzie będą z niej korzystać. Nootropiki są częścią szerszej zmiany w społeczeństwie, którą możemy określić jako nieustanne dążenie do zwiększenia produktywności.

Oprócz substancji chemicznych, zapewne będą się również rozwijały inne metody wspomagania mózgu, jak na przykład terapie genetyczne lub narzędzia do stymulowania mózgu rodem z filmów SF (np. elektryczna stymulacja mózgu tDCS). Nie są one jednak tak rozwinięte jak farmakologia i pewnie mówimy tutaj o bardziej odległej przyszłości (kiedyś postaram się napisać więcej na ten temat).

Wspomaganie mózgu jest nieetyczne?

Niektórzy uważają, że korzystanie z nootropików jest nieetyczne, gdyż uzyskujesz „nieuczciwą” przewagę nad innymi. Wcale tak nie jest!

Nie jest niespodzianką, ze życie jest niesprawiedliwe – każdy człowiek ma inny punkt startowy pod względem talentu, możliwości edukacyjnych i finansowych. Substancje poprawiające funkcjonowanie mózgu mogą bardziej pomóc zniwelować te nierówności, szczególnie, że wyjątkowo dobrze działają na osobach z upośledzonymi funkcjami kognitywnymi (jak osoby starsze lub z zaburzeniami koncentracji).

Zagrożenia dla popularności nootropików

Jedyne ryzyko, jakie dostrzegam dla popularności nootropików, to rządowe regulacje w zakresie farmakoterapii. O ile rozumiem ograniczenia nakładane przez państwo co do korzystania z niektórych substancji, które mogą mocno zaszkodzić nierozważnym użytkownikom, to uważam, że regulacje prawne bardzo  ograniczają dostęp do leków osobom, które chcą używać ich ze świadomością i rozwagą. Przychodzą tutaj na myśl na przykład psychodeliki, które są nielegalne praktycznie na całym świecie. Wiele ostatnich badań wskazuje jednak, że w odpowiednich ilościach (microdosing) mogą pozytywnie stymulować kreatywność, energię, koncentrację czy motywację.

Z drugiej jednak strony, być może wpływowa branża farmaceutyczna zauważy potencjał w legalnej sprzedaży nootropików, przeprowadzi dokładne badania (których w tej chwili brakuje) nad działaniem różnych substancji na mózg i zacznie mocniej lobbować w celu zatwierdzenia nowych leków?

Konkluzja

Wspomaganie mózgu będzie w przyszłości coraz bardziej popularne ze względu na nasz konkurencyjny styl życia i dążenie do jak największej wydajności. Wszystko wskazuje na to, że przestanie to być temat tabu i będzie traktowane tak jak chirurgia plastyczna – jako środek poprawy naszego życia.

Wiele w tym temacie zależy jednak od regulacji w zakresie farmaceutyków – biorąc pod uwagę jak dochodowa to branża-  zaskakujące mogą być przyszłe ruchy koncernów farmaceutycznych w zakresie większej ilości badań oraz lobbingu za zatwierdzeniem nowych substancji.

Liczę również, że nootropiki zostaną lepiej przebadane, a ich działanie będzie lepiej zrozumiane i dostosowane do konkretnego użytkownika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.